WITAM!

Cześć, jestem Maciek, choć niektórzy z was mogą mnie znać z sieci jako Lasarda. Witam na moim blogu na którym umieszczać mam zamiar moje raporty z sesji, artykuły itp. Mam nadzieję, że wam się spodobają.

czwartek, 14 października 2010

Wolsung- Lemuria: sesja III

Wolsung- Lemuria: sesja III

Postacie:
a)Nicramus- MG
b)Greyu- Edward Piastun, Slavia, Technomag, Śledczy- członek RTKA.
c)Lasard- Kola „Krejwen” Fiodorow, Morgowia, Naukowiec, Eksplorator- chemik i biolog który wraz z żoną Emmą pomaga plemionom Lemurii.
d)Morth- Magnus Asperges, Pontyfikał, Duchowny, Ryzykant- inkwizytor służący kościołowi Pontyfikału.
e)Dasboot- Rufus McRoy, Alfheim, Dziennikarz, Śledczy- wolny strzelec specjalizujący się w pisaniu artykułów o aferach z udziałem istot magicznych.


Opis:
Do drużyny miały dziś dołączyć dwie nowe osobistości. Obaj pojawili się w tej podniszczonej karczmie w Al Katar- dziennikarz szukając sensacji a Magnus wysłany z misją. Próbowali się dogadać z karczmarzem, lecz nie wiele im to dało. Później Rufus rozegrał partyjkę pokera którą wygrał, jednak widząc rozgniewane miny współgraczy zrezygnował z wzięcia całej postawionej stawki i podzielił pieniądze na pięć.
W tym czasie Krejwen i Edward próbowali dogadać się z dwoma przewoźnikami w sprawie wynajmu wielbłądów, jednak cena im nie odpowiadała. Udali się do karczmy, gdzie spotkali się w końcu z nową para dżentelmenów. Po krótkiej rozmowie Magnus zdradził, że zauważył u barmana symbol Venrierowców.
Krejwen: „Edwardzie, czy po naszych ostatnich spotkaniach z takimi typkami, pamiętasz, co z nimi robimy?”
Edward: „Ładuj broń!”
Jak powiedział tak zrobiliśmy, a przynajmniej większość, gdyż Kola ponownie rzucił się z pięściami na oponentów. Szybko udało im się pozbyć venrierowców (bo jak się okazało, ludzie grający w pokera też do nich należeli), choć Fiodorow został trochę poturbowany. Próbowali coś wyciągnąć od barmana który jako jedyny ocalał, jednak nic im to nie dało, więc urządzili mu szybką egzekucję.
Wyszli całą trójką z tego pubu i ponownie porozmawiali z przewoźnikami, tym razem spuścili oni trochę z ceny i drużyna udała się na zachód w stronę ostatniej stojącej piramidy. Na miejscu odkryli, że na jej terenie pracują jakieś spychacze i stacjonuje tam spora ilość venrierowców.
Zaczęli planować co zrobić by wejść do piramidy. Edward chciał się tam wkraść, wpierw przebierając się w strój Krejwena. Ten jednak nie zgodził się rozebrać na środku pustyni wśród innych osób. Zaplanowali więc coś innego.
Wpierw Edward wprowadził wśród venrierowców zamieszanie uruchamiając swoją technomagią jeden z tych spychaczy i rozjeżdżając jednego z sług Ven-Riera. Korzystając z zamieszania podkradł się do nich Rufus i zastrzelił kogoś kto wyglądał na ważniejszą osobę. Reszta żołnierzy tej przeklętej organizacji usłyszała to i przyszykowała się do walki. Podzielili się na dwa oddziały: jeden biegł za Rufusem, drugi ostrzeliwał ich z dalekiego zasięgu. Było ich w sumie 15...
Drużynę która do nich biegła szybko ustrzelili, z drugą było ciężej bo znajdowali się na zasięgu na którym tylko Krejwen mógł do nich strzelać, jednak co strzał trafiał w piach. W końcu gdy się ich pozbyli, zbliżyli się do piramidy i rozbitego tam obozu. Edward korzystając ze swoich mocy ponownie uruchomił jeden z buldożerów i rozjechał robotników. Tym czynem jednak wprowadził zgorszenie w swoich towarzyszach. Dziennikarz od razu zanotował to w swoim notatniku i postanowił sprzedać ten news jakiejś gazecie.
Po potyczce Krejwen przeszukał namioty w poszukiwaniu czegoś należącego do jego małżonki. Znalazł w jednym z nich jej plecak z różnym sprzętem przydatnym w przeszukiwaniu różnych piramid- lampy maniczne, notatniki, lupy itp. itd. Wszyscy razem wspięli się po drabinie na płaski „szczyt” piramidy i tam weszli do jej wnętrza. W środku Krejwen wyczytał z hieroglifów historię piramidy, minionych dni, jakieś legendy itp. itd. W głębi trafili do dużej sali z sarkofagami, mnóstwem skarbów i wielką, okrągłą, pustą „bramą” po środku. Krejwen sprzeciwił się ich zabieraniu gdyż jego zdaniem jest to cenne znalezisko naukowe i trzeba je wpierw zbadać. Magnus w tym czasie znalazł miejsce w którym ściana wydawała puste dźwięki i zaczął odłupywać kamienie z niej, odkrywając przed nimi tajne przejście do kolejnej sali z sarkofagiem. Wcześniej powiedział im, że jego zdaniem pierwsza sala to tylko zmyłka. W tajnym pomieszczeniu znajdował się kolejny sarkofag, wyglądający na jeszcze cenniejszy i ukrywający wielkie tajemnice. Kola w międzyczasie niedaleko tego przejścia znalazł wyszywaną chusteczkę która należała do jego żony.
Co spotka naszych śmiałków w dalszych przygodach? Gdzie jest żona Fiodorowa? Co znajdą w tajemniczym sarkofagu? Tego dowiemy się w kolejnym odcinku!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz