WITAM!

Cześć, jestem Maciek, choć niektórzy z was mogą mnie znać z sieci jako Lasarda. Witam na moim blogu na którym umieszczać mam zamiar moje raporty z sesji, artykuły itp. Mam nadzieję, że wam się spodobają.

poniedziałek, 29 lipca 2013

Warhammer 2ed. - Przez ostępy Drakwaldu

W Lipcu nabyłem sobie podręcznik główny do Warhammera 2ed. Kiedyś już grałem kilka sesji w tym  systemie, ale nigdy nie prowadziłem. Kupiłem go, bo miałem ochotę na jakieś klasyczne fantasy RPG, ale D&D niezbyt mi pasowało. 27 Kwietnia rozegrałem sesję z dwójką graczy:

Poprowadziłem im przygodę Przez ostępu Drakwaldu opisaną w podręczniku podstawowym, gdyż uznałem ją za całkiem ciekawą i dobrze wprowadzającą w realia świata. Z powodu tego, że jest to gotowa przygoda z podręcznika a nie chcę nikomu zbyt dużo spojlerować, bo może ktoś jeszcze w nią nie grał, to raport jest dość mocno ogólnikowy, pomijam w nim część informacji i głównie skupiam się na wyborach postaci.

Gracze:
1) Jarek - Therion: Krasnoludzki Tarczownik
2) Agnieszka - Elena: Elfi Łowca

Opis:
 BG znajdują się w mieście Untergarf, w którym parę dni temu stoczono dużą bitwę z mutantami. Therion był członkiem armii która wsparła miasto, ale gdy jego towarzysze ruszali dalej on postanowił zostać by wesprzeć mieszkańców w razie gdyby gdzieś w lesie skrywały się jakieś niedobitki wrogów. Elena już od jakiegoś czasu mieszkała w Untergardzie wraz ze swoim młodszym bratem Valahuirem, który zajmuje się produkcją łuków. Ta dwójka została kiedyś wygnana z własnego plemienia.

 Po tym jak kapitan Schiller przemówił do mieszkańców na rynku Ackerplatz zza drugiej strony mostu ktoś do niego strzelił pudłując i w stronę mieszkańców wybiegło kilku mutantów. Większość ludzi zaczęła uciekać ciągnąc przy tym kilku strażników i kapitana Schillera. Na placu boju zostali tylko Therion oraz Elena z bratem. Elfka od razu posłała Valahuira po jej łuk, który mężczyzna reperował (pomysł Agnieszki). Zanim jednak jej brat wrócił a jakikolwiek strażnik dołączył do nich mutanci zostali pokonani - jeden zginął pod młotem Theriona, reszta uciekła ciężko poraniona przez Elenę.

 Kiedy przybył Hans Baumer ze złymi wiadomościami i ustalono, że trzeba się wynosić z Untergardu do Middenheim BG zdecydowali się udać z nimi. Mijając Grimminhagen Therion i Elena postanowili ich poinformować o tym co nadchodzi. Gdy drugiej nocy znika babunia Moescher obaj udają się ją odszukać i przez nieporozumienie dochodzi do walki między nimi a trójką elfów. BG zwyciężają i pozwalają odejść rannym elfom. Nazajutrz na rozstajach pomagają w uprzątnięciu ciała zabitych w jakiejś zasadzce kupców. Gdy Ojciec Dietrich wpada do wilczego dołu i powoli umiera wręcza BG relikwię Sigmara, a oni obiecują dostarczyć ją do świątyni.

 W nocy kiedy ponownie znika babunia Moescher Therion i Elena ruszają ją odnaleźć. Kiedy trafiają do ruin Fahndorfu i widzą jak babunia odprawia jakiś rytuał wpierw próbują zwrócić na siebie jej uwagę, ale ona się tym nie przejmuje. Jej wilki atakują BG próbując ich odciągnąć. Krasnolud proponuje ją zastrzelić, ale elfka się sprzeciwia. Nie udaje im się przerwać rytuału, po którego wykonaniu babunia umiera z uśmiechem na twarzy. Z ogniska wylatuje demon, który leci w sobie tylko znanym kierunku. BG znajdują przy babci księgę, którą niszczą rzucając w ognisko. Wracają do obozu i przekazują złe wieści. Parę dni później, gdy wraz z resztą imigrantów z Untergartu znajdują się w Middenheim dowiadują się o masakrze której dokonał demon w twierdzy Sternhauerów.

C.D.N. - będą to już wtedy przygody wymyślone przeze mnie, bo reszty kampanii, której "Przez ostępy Drakwaldu" są wstępem nie mam zamiaru prowadzić :)

2 komentarze:

  1. Popioły Middenheim nie sa tragiczne,fajna przygoda tylko niestety liniowa. Graczom sie jednak podobala ale woleli zebym sam robil scenariusze pewnie dlatego ze spowalnialem gre czytajac ksiazke :P

    czekam na kolejne raporty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałem tej przygody a prowadzić jej nie mam zamiaru nie dlatego, że mi się podoba lub nie, tylko dlatego, że zwyczajnie nie chce mi się kasy wydawać na nią. Mam jeszcze jakieś dwa zestawy mapek z Fantastycznych Lokacji do D&D i chyba je jakoś przerobię na potrzeby tych sesji :)

      Usuń