WITAM!

Cześć, jestem Maciek, choć niektórzy z was mogą mnie znać z sieci jako Lasarda. Witam na moim blogu na którym umieszczać mam zamiar moje raporty z sesji, artykuły itp. Mam nadzieję, że wam się spodobają.

czwartek, 19 września 2013

Apocalypse World - jednostrzał na V ChDF

 W nocy z Soboty na Niedzielę podczas V Chrzanowskich Dni Fantastyki poprowadziłem piątce graczy sesję-jednostrzał w AW. Trochę za szybko rozkręciła się akcja i gra skończyła się rozpierduchą całej osady, ale było fajnie.

Gracze (nie pamiętam ich imion, ale i tak najważniejsze były imiona ich postaci):
a) Mad Jane - Chopper: szefowa małego, mobilnego i dobrze uzbrojonego gangu złożonego z samych kobiet, wszystkie z jakimiś choróbskami (głównie przenoszonymi podczas seksu).
b) Zagłada - Egzekutor: zwykły dwumetrowy osiłek taszczący ze sobą stertę broni palnej.
c) Ashcar - Tekknik - mieszkający w swoim chronionym pułapkami i minami warsztacie stojącym kilkanaście metrów za murem miasta.
d) Jukka - Operator - koleś dostarczający na swojej barce bimber dla mieszkańców Zadupia od gościa nazywającego się Bar.
e) Grzech - Psychol - koleś który stara się wszystkim narzucić swoją wolę pod pozorem pomagania mieszkańcom, dążący do wykonania jakiego swojego tajemniczego planu.

Miejsce Akcji:
 Miejscem gry była osada, którą miejscowi nazywali zwyczajnie Zadupie. Nikt z mieszkańców nie wiedział dokładnie gdzie ich miasto leżało na mapie, ale jakoś nikt się tym nie przejmował. Obok tej osady płynęła sobie szeroka na jakieś 20 metrów rzeka pełna dziwnych węgoży-pirani, które zabijały każdego pechowca który wpadł w jej odmęty. Były one poławiane i służyły miejscowym za główne źródło pokarmu. Paręnaście mil w dół rzeki znajdowała się kolejna mała osada - Chrzan. Mieszkańcy Chrzanu i Zadupia nie wchodzili sobie jak dotąd w drogę. Natomiast gdzieś w górze rzeki (tylko nieliczni znali dokładne położenie) znajdowała się destylarnia niejakiego Bara, który za coraz większe pieniądze sprzedawał ludziom bimber.
Tak mniej więcej wyglądało Zadupie, ale tam w prawym górnym rogu zamiast budynków płynęła rzeka.
Sytuacja:
 Zadupie coraz bardziej podupada - woda z rzeki i jej żyjątka którymi żywią się miejscowi są skażone. Przez to mieszkańcy coraz częściej chorują, choć tego nie zauważają, gdyż praktycznie bez przerwy wszyscy są upojeni alkoholem, który Jukka dostarcza im od Bara. Sam Operator miał ostatnio spore problemy z mieszkańcami Chrzanu, którzy próbowali obrabować jego łódź, więc on wstrzymał dostawy bimbru dla nich. Dodatkowo niedaleko osady mieszka ukrywając się przed innymi zarażony jakimś choróbskiem banita z Zadupia nazywany Zgnilcem.

Wydarzenia na sesji:
 Grzech siedział przy barze popijając piwo. Za knajpę służyła zwykła mała budka w której większość przestrzeni zajmowały beczki z bimbrem, stoliki przy których siedzieli klienci znajdowały się na zewnątrz. Psychol popijał piwo, a barman zwący się Foster zagadywał go pytając o jakieś drobnostki. Gdy zapytał o to co taki koleś jak Psychol robi w ich mieście doszło do kłótni podczas której zainterweniować musiał ochroniarz knajpy - Zagłada. Dryblas pogroził Grzechowi bronią skutecznie go uspokajając. Jednak Psychol szybko wrócił i dotykając Egzekutora zmusił go by ten przez najbliższy tydzień nawet nie próbował mu grozić bronią.

 W tym czasie do osady zbliżał się już niewielki prom należący do Jukki wracający z jakiejś kolejnej fuchy. Gdy przycumował do mola przy tylnej bramie Zadupia Operator wyszedł na brzeg sprawdzić cumy. Wtedy podeszła do niego jakaś wychudzona mieszkanka osady i zapytała czy nie da jej trochę bimbru za darmo, ewentualnie ona mu zapłacić inaczej. Mężczyźnie nie spodobała się ta oferta, gdyż kobieta nie była zbyt urodziwa. Gdy odmówił babka zaczęła go szarpać i powoli przesunęli się do krawędzi mola. Jukka zorientował się, że zaraz mogą wpaść do wody, a to byłaby pewna śmierć, więc szybko rzucił pijaczką o ziemię, a ta płacząc uciekła. Jeden z pracowników Jukki podał mu stan łodzi z którego wynikało, że w zanurzonej części kadłuba robi się coraz więcej przecieków i wypadałoby to naprawić. Operator ruszył do Tekknika Ashcara i w drodze zobaczył w oddali zbliżającą się do miasta chmurę pyłu i coraz donośniejszy ryk silników. Wiedział już kto się zbliża, ale na razie się tym nie przejął i stojąc kilkanaście metrów przed warsztatem Tekknika zadzwonił w wiszący na kiju dzwon. Wtedy z budynku wyszedł Ashcar, rzucił Operatorowi opaskę na oczy i przeprowadził przez sekretną drogę bezpieczną od pułapek. Będąc już w garażu Tekknika dogadywali się co do ceny naprawy statku.

 Kiedy Tekknik i Operator wchodzili do warsztatu pod miasto przyjechała banda motocyklistek eskortująca samochód ciężarowy. Przewodziła nimi Mad Jane - najtwardsza baba w okolicy. Jedna z jej dziewczyn otworzyła bramę do miasta, gdyż starżnicy byli zbyt pijani by ich w ogóle zauważyć. Gang wjechał do Zadupia, zaparkował gdzie się dało i zaraz rozproszył się po osadzie szukając bimbru i facetów/kobiet które by je zaspokoiły. Mad Jane nie zamierzała im w tym przeszkadzać - wolała, żeby wyszalały się teraz, bo później będą sprawiać jej kłopoty. Sama też poszła się napić a po drodze spotkała Grzecha, który kiedyś pomógł jej uspokajając przywódcze zapędy jednej z jej dziewczyn - Ostatniej. Psychol zagadał do Chopperki pytając czy nie trzeba jakoś pomóc jej gangowi. Dowiedział się tylko o tym, że dziewczyny raczej źle się czują ze względu na męczące je choroby.

 Grzech znowu zaczął coś kombinować - zaczął od odegrania się na Fosterze wbijając mu do głowy rozkaz "Przez resztę życia będziesz dla mnie miły i nie dotkniesz żadnej dziewczyny". O ile to pierwsze byłoby osiągalne to niestety barman nie wytrzymał długo w obecności jego stałej partnerki z gangu Mad Jane. Gdy dziewczyna usiadła mu na kolanach i zaczęli się całować, nagle ze wszystkich otworów w głowie mężczyzny trysnęła krew. Mieszkańcy Zadupia widząc, że ich barman nie żyje i nie ma kto im polewać ostro się wkurzyli i chcieli zlinczować dziewczynę, którą uznali za winną śmierci Fostera. Jane szybko jednak opanowała sytuację, przekonując ludzi, że to nie wina jej dziewczyny. Później rozkazała tej samej babce stanąć za ladą i polewać. Grzech udał się po tym do miejscowego Anioła - Uli. Chciał ją przekonać by pomogła członkiniom gangu Mad Jane. Kobieta zgodziła się pod warunkiem, że zwróci jej za zużyte medykamenty i pozbędzie się Zgnilca. Psycholowi nie spodobał się ten układ i wszczepił Uli rozkaz do mózgu - ona pomoże dziewczynom Mad Jane bez żądania od niego tego by zabijał chorego banitę. Wciąż jednak musiał zapłacić jej za leki. Psychol poszedł przekazać wieści Mad Jane do której akurat przystawiał się Zagłada.

 W tym samym czasie Ashcar i Jukka udali się obejrzeć prom Operatora. Tekknik zbadał historię statku zaglądając w psychiczny wir. Dowiedział się tylko, że łódź pochodzi jeszcze z czasów przed apokalipsą. Później sprawdził stan łodzi i zorientował się, że będzie musiał łatać dziury od środka, gdzie wlewa się woda i że praca zajmie mu jakąś dobę.

 Jednocześnie w knajpie skończył się bimber. Ludzie zaczęli coraz bardziej się wściekać, a Mad Jane próbowała ich uspokoić. Wraz z Operatorem który akurat się zjawił powiedziała im, że jutro alkohol już będzie a do tego czasu jej dziewczyny ich czymś zajmą i kazała swojemu gangowi rozebrać się i tańczyć dla rozwścieczonej tłuszczy.

 Rano gdy Tekknik kończył naprawiać najpoważniejsze uszkodzenia promu do Operatora siedzącego w knajpie przybiegł jeden z jego pracowników oznajmiając, że zbliża się do ich motorówka z Chrzanu. Mad Jane kazała swoim dziewczynom się zbierać, a mieszkańcom Zadupia oznajmiła, że Chrzan atakuje ich osadę. Operator szybko pobiegł do swojego promu akurat w momencie gdy łódź ich minęła i zaczęła kierować się w miejsce gdzie znajdowała się destylarnia Bara. Operator uruchomił silniki swojej łodzi i zaczął ścigać wrogów, a Mad Jane wraz ze swoim gangiem wsiadły na motory. Zagłada wsiadł do kołyski jednego z motorów. Prom ścigał motorówkę po wodzie, a motory jechały przy brzegu. Doszło do wymiany ognia podczas której jedna z dziewczyn Jane została ranna, ale to nic, bo z kolesi płynących motorówką przeżył tylko jeden, który natychmiast się poddał. Motorówkę zaciągnięto pod molo, gdzie Ashcar sprawdził co mu maszyna powie - dowiedział się, że twórcą łodzi był Tekknik z Chrzanu, niejaki Daff, że ostatnio użyto go do płynięcia tą rzeką, a ostatnie słowa jakie przy niej wypowiedziano to "Destylarnia będzie nasza!". Gdy reszta wraz z jeńcem znaleźli się już przy knajpce Grzech przeskanował jego mózg i dowiedział się, że jeżeli przekonają go, że już nigdy nie napije się bimbru to wyśpiewa wszystko. Wtedy dowiedzieli się, że cała ich banda na motorówce zamierzała przejąć destylarnię Bara.

 W tym momencie mieszkańcom Zadupia przypomniało im się, że już dłuższy czas ne pili bimbru. Zażądali od gangu Chopperki i Operatora obiecanego alkoholu, a Ci próbowali ich przekonać, że teraz powinni się zająć agresywnymi mieszkańcami Chrzanu. Do mieszkańców Zadupia nie docierało to, więc Jane kazała swoim dziewczynom chwycić za broń, a potem groziła tłuszczy, że dojdzie do rozlewu krwi jeżeli się nie uspokoją. Ci spragnieni swojego ukochanego trunku jeszcze bardziej się wściekli i również sięgnęli po broń. Rozpoczęła się krwawa walka na śmierć i życie - naprzeciw siebie stanęli wyszkolone w boju członkinie gangu Mad Jane, która w żadnym razie nie zamierzała im przeszkadzać w potyczce, oraz mający ledwie dwukrotną przewagę rozjuszony tłum wciąż pijanych nieudaczników. W trakcie walki Mad Jane siedziała wraz z Grzechem przy barze popijając skitrane resztki bimbru wystarczające dla dwóch osób, Jukka i Ashcar wsiedli na prom Operator i powoli zaczęli odpływać, a Zagłada przez nieuwagę spłonął żywcem w trakcie potyczek*...

 Po tym wszystkim gang Mad Jane wraz z  Grzechem któremu Chopperka pozwoliła wziąć motor jednej z poległych dziewczyn ruszyli w drogę, by po jakimś czasie zrównać się z promem Jukki i całą zgrają ruszyć ku zachodzącemu słońcu... po drodze zmniejszając populację Chrzanu do zera.

KONIEC!

* Gracz prowadzący tą postać w pewnym momencie bez słowa zniknął i znaleźliśmy go później śpiącego na podłodze. To, że jego Egzekutor zmarł było decyzją pozostałych graczy :P

Wrażenia po sesji:
 Prowadziło mi się to całkiem fajnie. W recenzji AW pisałem o obawach co do początkujących graczy na sesjach w tym systemie. Koleżanka prowadząca Mad Jane była początkującą graczką - to była jej pierwsza sesja w cokolwiek w życiu, a przyznaję szczerze, że grała rewelacyjnie.

 Przygotowanie do sesji trochę nam zajęło. Ja sam po stworzeniu postaci poprosiłem o jakieś 30 minut przerwy, żebym mógł sobie wszystko poukładać w głowie (choć zajęło mi to mniej czasu). To właśnie tworzenie postaci zajęło jakieś 1-2 godziny, a wszystko głównie przez to, że musieliśmy powtórzyć etap przydzielania Hx, gdyż gracze trochę tego nie ogarniali, zwłaszcza gdy mieli coś podawać w czyjejś turze, ja natomiast miałem problem ze spamiętaniem tego wszystkiego.

 Sama rozgrywka poszła nam już bardzo dobrze, nie obyło się jednak bez zgrzytów. Część była taka o której nawet w podręczniku wspominano - gracze mieli trudności z zaakceptowaniem tego, że mają ograniczoną ilość pytań z niektórych ruchów. Było też kilka kwestii mechanicznych, które ciężko mi teraz wymienić, ale poradziliśmy sobie z nimi improwizując.

 Największe problemy sprawia mi postać Psychola - z jednej strony jego Ruch "Implantacja rozkazu w mózgu" wydaje się być cholernie mocna, nawet na postacie graczy, z drugiej nie wiem jak na niego reagować - czy postać niezależna MUSI wykonać ten rozkaz bezsprzecznie, czy jednak jeżeli go zignoruje to automatycznie dostaje rany?A co z postacią gracza? Czy też MUSI wykonać ten rozkaz, czy po prostu jak próbuje go ignorować to "Działa pod presją" a gracz prowadzący Psychola decyduje co mu zrobić za Zatrzymania? Drga sprawa to Ruch "Głębokie skanowanie mózgu" który przy tym ograniczeniu pytań w większości przypadków użycia go wobec NPC tak naprawdę da nam niezbyt przydatne informacje. Ruch ten niby bardziej powinno się stosować wobec postaci graczy, ale w takim wypadku ile razy to zrobimy? Zakładając, ze typowa drużyna gracz składa się z 4 osób, to 3 użycia, które tak naprawdę bardziej przydadzą się MC. Brakuje mi w tym Ruchu pytań które zawsze dadzą Psycholowi jakieś przydatne informacje.

 Ostatnia sprawa, która mnie boli - gra niestety dość duży nacisk kładzie na relacje postać gracza - postać gracza na tle seksualnych, a więc jednocześnie zakłada dość mocno równowagę w ilości osobników obu płci w drużynach. Patrząc na to, że ja osobiście miałem z reguł góra jedną dziewczynę na sesji (nie licząc pojedynczej sytuacji, gdy prowadziłem tylko dwóm dziewczynom), wydaje mi się, że u nas jest to ciężkie do osiągnięcia. A gdy ma sie już chociaż tą jedną dziewczynę na sesji to pojawia się kolejny problem - będzie ona zazwyczaj w centrum zainteresowania penisów wszystkich postaci graczy przeciwnej płci. Już właśnie na tej sesji mogłem to odczuć podczas tworzenia postaci, gdy większość Hx związanych z sympatią do kogoś były wciskane właśnie naszej Chopperce. Nie wszystkim dziewczynom może się spodobać taka sytuacja.

3 komentarze:

  1. Początkujących graczy jest łatwiej wkręcić w systemy podobne do AW, niż starą gwardię wychowaną na MiMach. Naprawdę hasło "starego psa nie nauczysz nowych sztuczek" o dziwo nader czesto się tu sprawdza.

    System nie zakłada równowagi w ilości osobników płci obojga na sesji, to ty tak zakładasz ;)

    Gra nie kładzie też dużego nacisku na relacje seksualne. Są w grze, ale to nie znaczy, że muszą być na sesji. Mam też małe wrażenie, że gracze zamiast na sesję, przyszli zrobić "walkę kogutów" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi nieźle. U nas też wyszło zadowalająco, zapraszam: http://dungeon.org.pl/2013/09/22/aw-1-witajcie-na-arce/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, wydaje mi się, że wyolbrzymiasz rolę seksu w rozgrywce AW.

    Po pierwsze: można grać kilka sesji bez seksu z innymi postaciami i nic się nie stanie.

    Po drugie: Hx nie musi być przecież oparty na seksie. Jeśli już dochodzi do sytuacji, że w ekipie jest np. 1 graczka i 3 graczy, to już rola MC, żeby sesja nie przerodziła się w molestowanie seksualne.

    Nie mówiąc już o tym, że facet może mieć postać-kobietę, istnieją homoseksualiści, a płeć niektórych postaci trudno rozszyfrować (patrz: wygląd pierwszej z brzegu postaci, czyli Anioła - Mężczyzna, kobieta, dwuznaczny, transgresywny lub niejawny).

    OdpowiedzUsuń