WITAM!

Cześć, jestem Maciek, choć niektórzy z was mogą mnie znać z sieci jako Lasarda. Witam na moim blogu na którym umieszczać mam zamiar moje raporty z sesji, artykuły itp. Mam nadzieję, że wam się spodobają.

poniedziałek, 29 lipca 2013

Warhammer 2ed. - Przez ostępy Drakwaldu

W Lipcu nabyłem sobie podręcznik główny do Warhammera 2ed. Kiedyś już grałem kilka sesji w tym  systemie, ale nigdy nie prowadziłem. Kupiłem go, bo miałem ochotę na jakieś klasyczne fantasy RPG, ale D&D niezbyt mi pasowało. 27 Kwietnia rozegrałem sesję z dwójką graczy:

Poprowadziłem im przygodę Przez ostępu Drakwaldu opisaną w podręczniku podstawowym, gdyż uznałem ją za całkiem ciekawą i dobrze wprowadzającą w realia świata. Z powodu tego, że jest to gotowa przygoda z podręcznika a nie chcę nikomu zbyt dużo spojlerować, bo może ktoś jeszcze w nią nie grał, to raport jest dość mocno ogólnikowy, pomijam w nim część informacji i głównie skupiam się na wyborach postaci.

Gracze:
1) Jarek - Therion: Krasnoludzki Tarczownik
2) Agnieszka - Elena: Elfi Łowca

wtorek, 9 lipca 2013

Relacja z Ziem Jałowych 2013

  Na Ziemiach Jałowych pierwszy raz byłem na ich premierze w 2011. Rok później niestety nie miałem funduszy na wyjazd. W tym roku udało mi się powrócić na tą świetną imprezę i już nie mogę doczekać się czwartej edycji.

Czym są Ziemie Jałowe
 ZJ to zagłębiowski konwent fanów postapokalipsy i westernu połączony z dwudniowym LARPem w tejże konwencji. Konwent odbywał się na terenie starej kopalni z Będzinie koło Katowic i trwał w sumie 5 dni - od 3 do 7 lipca włącznie.

Miejsce
 Budynek starej kopalni i tereny wokół niego to naprawdę genialna miejscówka na zorganizowanie takiego spotkania - czuć ten postapokaliptyczny i zarazem westernowy klimat. Kiedy schodziłem do tej zatęchłej piwnicy w masce na twarzy i z latarką na czole przeszukując kopalnię czułem się jak prawdziwy Stalker.

 Z drugiej strony nie jest to miejsce, które nadaje się tak bardzo na samą część konwentową, choć da się tam przetrwać - zakurzone pomieszczenia, tynk sypiący się ze ścian, cieknący sufit, dostęp do czystej wody tylko z jednego szlaucha. A na koniec te toi-toie... jak dobrze, że ja nie potrafię korzystać z innych toalet poza własną domową i automatycznie dostaje mocnego zaparcia... XD