WITAM!

Cześć, jestem Maciek, choć niektórzy z was mogą mnie znać z sieci jako Lasarda. Witam na moim blogu na którym umieszczać mam zamiar moje raporty z sesji, artykuły itp. Mam nadzieję, że wam się spodobają.

środa, 26 marca 2014

Hard to Kill - recenzja

 Dawno nic nie pisałem. Wszystko przez nową pracę, która dość mocno ogranicza mój czas. Z tego powodu przez ostatnie 5 miesięcy zagrałem tylko jedną sesję na urodzinach kumpla. Teraz jednak, gdy wyszedł nowy dodatek do Afterbomb Madness "Hard to Kill" staram się odmienić ten stan rzeczy i powoli szykuję się do rozpoczęcia nowej kampanii w PoBombę. Będzie ciężko, ale jest to do zrobienia. Co zaś się tyczy głównego tematu tego wpisu...

 Hard to Kill to drugi dodatek do Afterbomb Madness. Przenosi nas on we wschodnie strony zrujnowanych Stanów Zjednoczonych, które są jeszcze bardziej pokręcone, brutalne i groteskowe niż zachód, czyli jest to teraz Afterbomb do kwadratu!

piątek, 18 października 2013

The Shadow of Yesterday - pierwsza sesja z siostrą

 W nocy z niedzieli na poniedziałek poprowadziłem sesję w The Shadow of Yesterday. Była to o tyle nietypowa sesja, że pierwszy raz udało mi się namówić moją młodszą o rok siostrę do grania (choć jest to jej 2 sesja, gdyż pierwszą rozegrała kiedyś ze znajomymi, beze mnie...). Po za nami grały jeszcze dwie osoby, nasi wspólni znajomi - Przemek, który jest już doświadczonym graczem, ale ze względu na pracę grywa dość rzadko, oraz Ala, dla której była to pierwsza sesja w życiu.

 Przy okazji wstępu chcę tylko wspomnieć, że to nie jest pierwsza moja poprowadzona sesja w TSoYa. Było ich jeszcze kilka, ale nie chciało mi się wtedy pisać raportów z nich. Ogólnie rzecz biorąc, muszę przyznać, że mam jakieś dziwne problemy z pisaniem raportów z sesji tego systemu...

Gracze:
a) Karolina: Swan Merchint* z Ammeni, człowiek, kobieta - prowadzi karczmę w forcie Harima, by zarobić na utrzymanie chorego ojca. Dość dobrze zna się na zielarstwie i destylacji. Ma dziwne poglądy polityczne - nie popiera dewastacji lasów Khale przez wojska Ammeni, ale nie przeszkadza jej okupacja Zaru. Klucze: Uwodziciela, Eksploracji.
b) Przemek: Zak Arto z Zaru, ale przedstawia się jako Karo Rin z Ammeni, elf, mężczyzna - poszukiwacz słów Zu, sprytny oszust, który z powodu sytuacji politycznej panującej między Ammeni i Zaru podaje się za barda z Ammeni. Klucze: Kolekcjonera, Oszusta i Planu.
c) Ala: Skoiastel Corona z Khale, elf, kobieta - uciekinierka z Khale, której zamordowano cały ród, przez jakiś czas pracowała jako kurtyzana, ale w końcu zdołała zarobić troch na swoje utrzymanie i uciekła na swoim wiernym koniu. Klucze: Złodziejstwa, Oszusta, Seksu.

czwartek, 19 września 2013

Apocalypse World - jednostrzał na V ChDF

 W nocy z Soboty na Niedzielę podczas V Chrzanowskich Dni Fantastyki poprowadziłem piątce graczy sesję-jednostrzał w AW. Trochę za szybko rozkręciła się akcja i gra skończyła się rozpierduchą całej osady, ale było fajnie.

Gracze (nie pamiętam ich imion, ale i tak najważniejsze były imiona ich postaci):
a) Mad Jane - Chopper: szefowa małego, mobilnego i dobrze uzbrojonego gangu złożonego z samych kobiet, wszystkie z jakimiś choróbskami (głównie przenoszonymi podczas seksu).
b) Zagłada - Egzekutor: zwykły dwumetrowy osiłek taszczący ze sobą stertę broni palnej.
c) Ashcar - Tekknik - mieszkający w swoim chronionym pułapkami i minami warsztacie stojącym kilkanaście metrów za murem miasta.
d) Jukka - Operator - koleś dostarczający na swojej barce bimber dla mieszkańców Zadupia od gościa nazywającego się Bar.
e) Grzech - Psychol - koleś który stara się wszystkim narzucić swoją wolę pod pozorem pomagania mieszkańcom, dążący do wykonania jakiego swojego tajemniczego planu.

poniedziałek, 16 września 2013

V Chrzanowskie Dni Fantastyki i raport z partyjki Przetrwaliście zagładę

 Weekend w dniach 14-15 Września był moim zdaniem trochę przerąbany - odbywałby się wtedy aż 3 konwenty, które były w moim zasięgu dojazdowym - Opolcon, Chrzanowskie Dni fantastyki, Copernicon (podane w kolejności od najbliżej do najdalej od domu). Wybór dość ciężki, ale przez wzgląd na stare czasy postanowiłem wybrać się na ChDF. Niestety trochę tego żałuje, gdyż konwent nie wyszedł z moim mniemaniu zbyt dobrze.

W nocy z soboty na niedzielę poprowadziłem sesję Apocalypse World (raport pojawi się w osobnym wpisie) oraz zagrałem z grupką osób partyjkę Przetrwaliście Zagładę wydawnictwa Gindie.

poniedziałek, 9 września 2013

Jednostrzał w Warhammera - niedziela 8 Września

Kolejne spontaniczne spotkanie z Warhammerem. Ponownie dwóch graczy.

Gracze:
1) Huzar - Sago: Niziołek, Najemnik
2) Jarek - Therion: Krasnolud, Tarczownik (który wystąpił już w pierwszej sesji Warhammera, którą tutaj opisałem)

Opis:
 Gdzieś po środku Middenlandu w karczmie leżącej na terenie wycinki lasu, dwa dni drogi od najbliższej osady. Tutaj właśnie od tygodnia pracuje Sago jak ochroniarz. Robota coraz bardziej mu się nie podobała, gdyż prawie wszyscy drwale byli rasistami i robili najemnikowi sporo kłopotów. w tym samym miejscu znajdował się jeszcze tylko jeden nieludź - Therion, który po tym jak wraz z resztą armii wygrał ostatnio bitwę dostał trochę spokoju. Ze względu na napiętą sytuację w karczmie Therion trzymał sztamę z niziołkiem. Tego dnia Sago stracił cierpliwość i postanowił rzucić tą robotę.

niedziela, 8 września 2013

Jednostrzał w Warhammera - Kiepski tydzień

Sesja jednostrzał zorganizowana spontanicznie w sobotę 7 Września, bo mi się po prostu nudziło.

Gracze:
1) Huzar - Ragnar: Krasnolud, Najemnik
2) Luigi - Mird: Krasnolud, Banita

Opis:
 Ragnar i Mird znajdowali się na terenach Hochlandu, u podnóża Gór Środkowych. Ragnar został zatrudniony do ochrony karawany wiozącej pokaźny zapas rudy żelaza do Talabheimu. Karawaną dowodził Kane- najemnik dla którego pracowała większa część 30-osobowej obstawy wozów. Ragnar i jeszcze czterech innych najemników - niziołek Gruber (życiowy nieudacznik), krasnolud Durak świetny wojownik, który w ogóle się nie odzywa) i dwóch ludzi: Gustav (myśliwy) i Pieter (zwykły najemnik) - byli wolnymi strzelcami. W trakcie podróży dołączył do nich jeszcze krasnolud Mird, który (czego reszta nie wiedziała) uciekł z krasnoludzkiego miasta nieopodal po tym jak w pijackiej burdzie zabił innego krasnoluda.

sobota, 7 września 2013

Apocalypse World - Recenzja

Zakupiłem Apocalypse World korzystając z promocji na Polak Potrafi gdzie system pojawił wraz z grą wydawnictwa Gindie Przetrwaliście Zagładę. Gdyby nie to, pewnie nie poznałbym w ogóle tego systemu. Książkę przeczytałem jeszcze zanim dostałem wersję drukowaną, gdyż czytałem w pracy z PDFa. Recenzję tą też zacząłem pisać zanim dostałem drukowaną książkę, i jak ją już dostanę, to jeszcze w komentarzu pod notką opisze jak została wykonana. Przyznam się, że momentami miałem trudności z napisaniem tego tekstu ze względu na to jak bardzo AW różni się od tego jak dotąd postrzegałem gry fabularne i tym bardziej od tego w jakie grałem - i z miejsca powiem, że to własnie najbardziej mi się w nim spodobało.

Ze strony Apocalypse World można ściągnąć za darmo playbokii ze skrótem zasad, który moim zdaniem nawet wystarczy by poprowadzić sesje mimo niedysponowania podręcznikiem. Polecam się im przyjrzeć po, lub nawet w trakcie czytania recenzji, bo pomogą wam sporo zrozumieć.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Szedariada 2013: 20 lat później - relacja

Kiedy byłem na Goblikonie dostałem zaproszenie na Szedariadę odbywającą się we Wrocławiu. W
sumie to gdyby nie to, że było 15 święto Wojska Polskiego i szef powiedział, że w piątek nie pracuję to by mnie tam nie było. Powiedziano mi, że Szedariada będzie to takie przypomnienie tego jak konwenty wyglądały te 20 lat temu, kiedy ja jeszcze robiłem w pieluchy (mam 21 lat). Nie miałem bladego pojęcia czego się spodziewać po tym konwencie. Pojechałem tam razem z kumplem z K-K z którym byłem tydzień wcześniej na Goblikonie czyli Rafałem.

Na początek: konwent się udał i bardzo mi się podobał, był dość dobrze zorganizowany i miał sporo takich innych i świeżych punktów programu, które dały mi sporo frajdy. Nie obyło się jednak bez kilku spraw, które nie przypadły mi do gustu.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

The Walking Dead RPG - sesja z Goblikonu 2013

Jakiś czas temu na Facebooku zostałem zaproszony do polubienia fanpage'u "The Walking Dead Role Playing Game". Lubię RPG i zombie, więc czemu by nie. Raporty i posty dotyczące mechaniki czytam regularnie kiedy tylko wychodzą. System oparty jest na mechanice 1 edycji Warhemmera FRP. Możecie o nim poczytać tutaj:
The Walking Dead Role Playing Game

Prowadząc tą grę mam pewien problem w postaci nie posiadania podręcznika do 1 edycji Warhammera a tylko 2. Toteż musiałem na sesję trochę pozmieniać.

Graczy miałem dwóch - jeden stary znajomy z Kędzierzyna a drugi to kolega z konwentu, którego imienia nie pamiętam:
a) Rafał: Bob Smith - dorosły mężczyzna, murarz z Nowego Jorku.
b) Konwentowicz: Yami "Gamer" Bashiro: licealista, syn imigrantów z Japonii. Nałogowy gracz, tzw. "Hikikomori".

Relacja z Goblikonu 2013

Goblikon w 2008 roku był moim pierwszym konwentem w życiu. Od tamtego czasu nie przegapiłem żadnej edycji tego zlotu. Tegoroczna edycja odbyła się 9-11 Sierpnia, ponownie w innej szkole niż dotychczas.

Na Goblikon pojechałem z dwójką znajomych z Kędzierzyna z którymi ostatnio gram w Warhammera - przy czym dla Rafała jest to już trzecia wyprawa na G a dla Bartka pierwsza.